sobota, 11 marca 2017

Ultrabiel 2017 na Paprsku

   Tu na Paprsku na wysokości powyżej 1000 metrów, wszystko co zielone w oczekiwaniu na wiosnę spoczywa jeszcze pod grubą warstwą śniegu. W sobotę 11 marca odbył się już po raz drugi najdłuższy w Polsce bieg narciarski SGB ULTRABIEL, rozgrywany na dystansie 60 km oraz na dystansach towarzyszących na 30 km i na 15 km techniką klasyczną.
    Tegoroczną edycję SGB ULTRABIEL ukończyło 251 zawodników. Bieg rozgrywany na dystansie 30 km był biegiem finałowym zaliczanym do Pucharu Polski Amatorów PZN. Organizatorzy zawodów z powodu niekorzystnych warunków śniegowych w rejonie Bielic zmuszeni zostali do podjęcia decyzji o zmianie tras biegowych a co za tym idzie także do zamiany lokalizacji miejsca startu i mety. Wybór oczywiście mógł być tylko jeden - rejon schroniska „PAPRSEK” po stronie czeskiej. W sezonie zimowym odbywa się tu zawsze kilka imprez biegowych. Do najbardziej znanych należą, rozegrana przed tygodniem „Jesenicka 24-Hodinowka” oraz JELYMAN, który odbywał się w dniach 25-26 lutego. Właściciele Paprska zawsze służą organizatorom biegów swoim doświadczeniem, fachowym doradztwem oraz wszelką niezbędną pomocą w przeprowadzeniu zawodów a w schronisku panuje ciepła, przyjacielska atmosfera.

60 – tka dla Emilii Romanowicz i Bogusława Gracza
   W biegu głównym na dystansie 60 km najszybszym okazał się Bogusław Gracz (Nordiclife) z czasem 3.09.47 godz. Drugim na mecie był Robert Faron (Remsport), zwycięzca sprzed roku a trzecie miejsce zajął o ile tak można powiedzieć - „reprezentant gospodarzy„ David Srutek (Rossignol Racing Team). Zdecydowanie najszybszą wśród pań była reprezentantka UKS Puszcza Supraśl Emilia Romanowicz uzyskując na mecie czas 3.50.22 godz. -wyprzedzając drugą i trzecią zawodniczkę na mecie Jadwigę Tokarczyk i Joannę Drop o niemal godzinę. Na 17-tym miejscu pokonując dystans 15 kilometrów ukończyła zawody Adriana Seńków członkini naszego Oddziału PTTK z Prudnika – gratulacje…..
Nowość !!! - zamiana dystansów już w trakcie biegu…
   Organizatorzy umożliwili zawodnikom zmianę dystansu. To rozwiązanie dało komfort zawodnikom, by decyzję o pokonanym dystansie podjąć na podstawie samopoczucia i oceny swoich możliwości już w trakcie biegu. Na przykład, na trzydziestym kilometrze można było albo bieg ukończyć i zostać sklasyfikowanym, albo pobiec dalej i rywalizować na dystansie 60 km. Z takiej możliwości skorzystało wielu biegaczy. Wielu też wybrało opcję pozwalającą zakończyć bieg na "połówce" dystansu. Takie rozwiązanie miało swoje plusy i minusy. Minusem było dłuższe oczekiwanie na dekoracje i wyniki co moim zdaniem można byłoby wyeliminować, wprowadzając limit czasowy dla biegaczy startujących do ostatniego 15 kilometrowego okrążenia.
Galeria:


































Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza